Przejdź do treści
"Szafa" W rodzinnej szafie kłębią się emocje ciasno zwinięte wciśnięte na dno Nikt nie zagląda do szafy nic nie wyjmuje Czasem tylko coś tam dokłada Odkłada Pęcznieje Sterta niechęci się chwieje Ciii, nie mówmy nic A szafa skrzypi złowieszczo Przez niedomknięte drzwi wypada miłość nie do pary ktoś ją kiedyś cerował lecz zbyt niedokładnie i z powrotem do szafy schował ale teraz zamknijmy drzwi nie patrzymy nie ma tam nic. I ja też wpycham upycham opycham (się) i skrywam brudna sukienkę w niej Cicho sza! mama będzie zła! Nie zauważyła? przecież to były zaschnięte dziecięce marzenia! to nic- nie czujmy dziś A szafa gnije zdradliwie Z pulsującej rany sączy się lęk wylewa wrogość, wycieka nienawiść, lecz coś jeszcze kryje się na dnie... z chlustem na podłogę wypływają brudne w kroku majtki i cuchnące moczem spodnie. MÓWIĘ WIDZĘ CZUJĘ!
46 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jak Napoleon mówił,wszystko oddam tylko nie majtki ukochanej,bo te majtki tylko mi zostały,kiedy wojowałem w;)))))))))))
C
Carrie 12 lat temu
heheh:) bo po nich trafiał bezbłędnie do ukochanej ( taki feromonowy GPS:)
K
kaja-maja 12 lat temu
hahahahahahha no to tak poniekąd,nie jedna w świezości damę udaje a ta w brudnych gadkach czy gatkach namietności się poddaje:))))))))))))))))))))))
C
Carrie 12 lat temu
Pięknie powiedziane!
:D

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie