Lód i ogień

W jego oczach lód,w sercu wielki żar

Czemu ma krew płonie,płonie cały świat?

Czemu moją duszę opętał ten czar?

W moim sercu wyrósł piękny czarny kwiat.



Jak lód i ogień.





Szybko się rozrasta,kolce swe rozwija

Chcę tego,pragnę,choć zadaje cierpienia

Gdy co noc,gdy wicher,wolę mą zabija

I nienawiść do tych oczu w miłość zamienia.



Jak lód i ogień.





Te spojrzenie szalone,ten wzrok przenikliwy

Trwają na mej duszy jak bolesne znamię.

I czułe objęcie,dotyk i uśmiech złośliwy,

Kpiący i szelmowski i moje ich kochanie.



Jak lód i ogień.





Gdy wicher mocno wieje,tańczą nocne mary

To zmysły me wirują w serca puls szaleńczy.

Czy gwiazdy te zimne rzuciły na mnie czary,

Czy twój bezlitosny wzrok,wzrok i szał młodzieńczy?



Jak lód i ogień.





Spójrz głęboko w me oczy,aż dotrzesz do serca dna

I odkryj przede mną pragnienia i swe zmysły wichrowe.

Niech gorąca miłość,żar dusz na zawsze już trwa

Niech na cmentarnej ziemi rozkwitną kwiaty lodowe.



Fascynujące jak lód,gorące jak ogień.
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie