W blasku księżyca, w cieniu nocy,
Słyszę szept myśli, jak krzyki w mrozie.
Szukają spokoju jak ja, w blasku starej świecy.
Wśród pustych ulic ich kroki cichną,
Słowa niepewne, jak echo w zachwycie.
Patrzą w dal gdzie horyzont - krzyż,
Niebo nas woła, mroczny to ryz.
I choć czasem wydaje się, że świat się kończy, że nie ma nieba, warto walczyć , warto trwać,
W każdej duszy jest promyk co nie gaśnie.
Słyszę szept myśli, jak krzyki w mrozie.
Szukają spokoju jak ja, w blasku starej świecy.
Wśród pustych ulic ich kroki cichną,
Słowa niepewne, jak echo w zachwycie.
Patrzą w dal gdzie horyzont - krzyż,
Niebo nas woła, mroczny to ryz.
I choć czasem wydaje się, że świat się kończy, że nie ma nieba, warto walczyć , warto trwać,
W każdej duszy jest promyk co nie gaśnie.
0
0
17 odsłon