Przejdź do treści

Abraham poddany próbie

Pamięć
Pan wezwał Abraham, aby poddać   go próbie Zawołał do niego po imieniu, aby nie przynieść go zgubie  On odpowiedział „Oto jestem” I powiedział mu iść do kraju Moria  I będzie wtedy olbrzymia gloria  Miał iść do tego kraju  i złożyć na wybranym przez Boga swojego syna Izaaka  Zupełnie jak Chrystusa jego ojciec  Dobra kościec A więc Abraham wstał rano i wziął dwóch służących i syna Izaaka Wziął drewno na złożenie  ofiary  I szedł trzy dni  Zupełnie jak Chrystus zmartwychwstawał  Co by się stało gdyby Abraham ulitował się nad swoim synem i nawiał  A on tego nie zrobił i chciał zabić swojego jedynego syna  Więc w drodze rozmawiali o tym jak zabiją się jagnicie na ofiarę, a nie syna jego dobra młyna  Abraham powiedział „Mój synu, Bóg znajdzie sobie Jagnie na całopalną ofiarę” Dobra ognia czarę  Gdy przyszli na wskazane miejsce Abraham zbudował tam ołtarz  Jak dobra i zła młynarz  Związał tam swojego syna Izaaka  Wziął nóż i chciał go zabić  Wtedy Bóg  do niego zawołał „Nie podnoś ręki  na tego chłopca i nie czyń mu nic złego. Teraz wiem, że boisz się Boga, gdyż nie odmówiłeś swego jedynego syna”. Dobra młyna  Następnie Abraham spostrzegł jagnicie jak się zaplątane w zaroślach  I zupełnie zamienił się jak w komedii „Gościach gościach ” Wziął, więc   jagnicie i złożył go na ofiarę całopalną  Nazwał to miejsce „Pan widzi” i mówi się do dziś „Pan ukazuje się na wzgórzu” Następnie Bóg przysiągł na samego siebie, że za to, że Abraham oszczędził swojego syna będzie mu błogosławił  z całych sił jego  Pan Bóg obiecał, że jego potomstwo będzie tak liczne jak gwiazdy na niebie i piasek nad morzem  Abraham wrócił do Beer-Szeby, tam właśnie się osiedlił razem ze sługami i Izaakiem.
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie