Przejdź do treści

Bajka o obleśnym typie

O przyjaźni
W pewnej wiosce żył obleśny typ, który się nazywał Felicjan. Powiedział do niego ojciec „babę złap” a miał małą niunie za żonę, a był dla niej obleśny, bo wyjadał mózgi, a to wszystko po to żeby umieć z nią rozmawiać. Zło było wielkie. I chciało ślubu. A nie miał go, bo ona była infantylna i słuchała głosu koleżanki jeszcze bardziej infantylnej. Na końcu ona się powiesiła, bo rodzice się zgodzili, na zamążpójście a on wtedy stał się wilkołakiem. Ona nie wiedziała ze mężczyźni czasami nie umieją rozmawiać z bardzo delikatnymi niuniami.
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie