Przejdź do treści

I tak dul

O przyjaźni
Wiecie oni mi wraz nie wierzą I swoją zło miara mnie mierzą A przecież sędziowie znają się na imionach Okolicznościach i konsekwencjach zwłaszcza urodziwych i modowych I pieniądzach stowkowych Znają sie tez na jednych słowach Podobno wiersz poety Czesława Miłosza " Który skrzywdziłeś " jest o mnie Wiersz tak straszny noblisty o mnie ja chyba od strachu juz o snach śnie Taka pycha ze Miłosz o mnie słyszał I ktos pozwolił mi wiersże perfidnie ściągać i śmiechem rozśmieszał Wie cię co ja bym wam o tym powiedziała i go zakapowala Ten wiersz Miłosza Wszyscy go kiedyś nagłos powiedzieli przy nie mój ojciec Miałam wtedy z osiem lat chyba A przecież ja czyli wieczna skryba polibudy lubelskiej jak bym coś złego uczyniła To policja by sie na demna pochyliła Modlitwy by mnie wyśmiały A wszyscy inni na wieczny spoczynek by mnie odprowadzili I w takim przypadku dobrze by zrobili Ktos mondry mi powiedział żebym napisała słowo seks I wtedy wyjdą wszelkie okoliczności pisarskie w abstrakcie I moje blendy dyslekcyjne A jak uczyniłam coś złego to skaczcie mńie na brak tańca I Wogole brak muzyki i angielskiego walca Wiecie co to tylko moja wyobraźnia Nie śmiejcie sie ja naprawdę jestem rozwanica Polska i o wszystko zapytam A ojciec przy mnie ten wiersz powiedział Dlaczego sędzio ? Bo miał serial i wplótł w fabule poezje która go zachwyciła Dziękuje zabrałeś mi cały ciężar z duszy.
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie