Przejdź do treści

Kotek Bo, Jasiek i czrownice

O szczęściu
Za górami, za lasami i morzem pełnym gwiazd była sobie kraina, która nazywała się Micgalowo. Mieszkał tam kotek Bonifacy i jego ukochany przyjaciel mały Jasiek. Jasiek miał rodziców rolników, którzy opiekowali się zwierzątkami i bardzo to lubili. W wolnych chwilach Jasio o wszystko pytał małego kotka gdyż ten wszystko wiedział. Pewnego dnia Jasiek zapytał - Kotku powiedz mi co myślisz o czarownicach. -Wiesz, Jasiek, nie bardzo mogę mówić, bo się trochę boję –odpowiedział. - Kotku, proszę cię, proszę powiedz mi coś o nich. - No dobrze, ale wiedz, że dużo ryzykuję. A więc wiesz... te istoty nie szanują Matki Natury, -A dlaczego? - Bo próbują zmieniać istoty żywe w inne – powiedział. - Na przykład gdyby tylko widziały, że ci to mówię... - To co. - Zamieniłyby mnie w kijankę, ropuchę albo inne stworzenie, lub w kamień, i byłbym bardzo nieszczęśliwy. - Acha, I co jeszcze? - No wiesz, mało ci jeszcze, chciałbyś żebym został posążkiem? - Och! Bo to naprawdę straszne. A dlaczego one są takie złe? - Wiesz, to bardzo trudne pytanie. Ale myślę, że to, dlatego, że są po prostu leniwe. - Jak to leniwe? -Wiesz Jasiek. Dobre istoty do zajmowania się sobą używają rąk i nóg, które dała im Bóg. - A one? -Wiesz one nawet nie pozmywają po sobie naczyń, tylko do wszystkiego używają czarów. - Naprawdę nic nie robią? - Tak, Jasiu. Nie chodzą, tylko latają na miotle, nie ubierają się, tylko zmieniają ubrania w sposób magiczny. -Dzięki, że mi to powiedziałeś. -Ależ proszę, idziemy na miseczkę mleczka? -Tak jasne. Chodźmy.
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie