Przejdź do treści
Czytanie

Mój nauczyciel od matematyki

Miłosne
Pan Marek Dziedzic bo tak go wszyscy nazywali I słuchać pana od matematyki kazali Był mega przystojny I taki w dobro aby nas obrachować dostojny Wszystko wszystkim pokazał I się w w mega mądrość matematyczną wykazał Co więcej napisać byłam w nim zakochana szczerze O czym on wiedział i się poświecił bo nic nie zauważył w co wierze Bo inaczej ze wstydu bym umarła Że się tak zakochałam okrutnie i na jego dobrze wsparłam
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

C
Czeresnia 6 lat temu
Tak miłość jest zawsze szalona :)
39 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie