Przejdź do treści

O stworzeniach magicznych które gościłam w domu część 2

O przyjaźni
Oto nie dokończona opowieść o nich Zwłaszcza ze to stworzenia czysto dobre Później kupiłam globus Który był symbolem geografia takiej Informacji wielobóstw stoi dumnie na szafce Jak profesor który chce nauczyć cielątko w owczej ławce Kupiłam też męczyduszo ze szmatek imitujące samochód oczywiście magiczny taki mądry i romantyczny Poza tym to takie szmatko-we uczydło było niebieskie i piękne i z dobra na milion lat wyjęte Później był kubeczek szklany W kwadraciki złote ozdabiany Później kupiłam obraz rodziny która jeździ na łyżwach I dobrze się bawi I w radości pławi Później był pękaty dom czyli Kazimierz Który stwarza i proszął oddaj a będzie przyjmowana w domach arystokratów On to wszystko rozsądza i buduje Później ich nie zabija i w zło ich wkupuje Następnie kupiłam administracje czyli psa z domem Takim dyskretnym kodem Który prowadzi gazety i inne plotki niestety Następnie stworzyłam sobie smerfy więc kupiłam dla nich architekturę Czyli domek piętrowy następnie było pismo święte W zło ludzkie odziane i wycięte Próśb zanosi wiele Prawie jak duchowni papierze Czy ich kocham? Szczerze okrutnie Choć znoszę ich cierpienie radośnie U mnie się ze sobą zaprzyjaźnili I w pamieć moją wryli Każdy chce tylko spokoju Międzynarodowego pokoju Nie zgadzają się aby zdradzać więcej tajemnic magi
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 6 lat temu
ale tu przytulnie :)
C
Czeresnia 6 lat temu
kocham mój ciernoksieżny kącik :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie