Przejdź do treści
Czytanie

Objawienie się Boga Jakubowi

Egzystencjalne
Jakub opuścił Beer-Szebę i udał się do Charanu Miłosierdzia i miłości kranu Gdy zaszło słońce położył się na kamieniu Snu dobremu mienieniu Wtedy ujrzał schody do nieba i świętych i aniołów po nich chodzących W dobrego Boga wierzących Bóg przedstawił mu się jako Bóg Abrahama i Izaaka I jego obietnica była taka Bóg obiecał oddać mu i jego potomstwu w posiadanie ziemie na której stał I był to miłości ogromny wał Zapowiedział też ze jego potomstwo będzie tak liczne jak proch ziemi I nie zabraknie im niczego zupełnie jak na pustyni kamieni I dzięki niemu i jego potomstwu ludzie otrzymają błogosławieństwo I będzie to zupełnie nie męczeństwo Bóg obiecał być zawsze z nim i go chronić I od zła bronić Bóg obiecał mu, że go nie opuści aż to się wypełni I co do każdej joty spełni Gdy się obudził I wspomnienie snu wyłudził Zrozumiał ze to miejsce to brama do nieba I oznaczyć je mianem Betel trzeba Wcześniejsza nazwa to Luz I przejeżdżał tamtędy niejeden wóz Jakub złożył taką obietnice Dobra krynice Obiecał ze jeśli Bóg będzie z nim i będzie go strzegł, karmił i ubierał, jeśli szczęśliwie wróci do swojego ojca to ten Bóg będzie jego Bogiem I dobra wodzem Kamień, pod którym spał ustawił jako stele i będzie on domem Boga I nie ogarnie go żadna trwoga Obiecał tez ze wszystkich dóbr dawać dziesięcinę
194 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

52 online · Bieta

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie