Przejdź do treści

Oblężenie

O sobie
byłam pusta jak dzban z którego nadzieja kropelka po kropelce przez lata wyciekła jak twierdza dobrze obwarowana otoczona cynizmem zwątpieniem jak fosą jak kwiat który trwożnie kuli płatki by nikt nie zobaczył w nim piękna przyszedłeś znikąd odważny wygadany szalony dzień po dniu kruszysz moje niewzruszone argumenty uporem słowo po słowie napełniasz nadzieją i wiarą czuję jak rozkwitam w cieple twoich ust i dłoni a brama mojego serca leciutko się uchyla i wiem że oblężenie będzie trwać aż wywieszę biały sztandar nad twierdzą a przez fosę przerzucę most zaufania z cyklu " Przebudzenie NOAME "
74 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

forest 15 lat temu
:))))))
DARTANIAN 110 15 lat temu
Jaki romantyczny, bardzo ładny :-)
PCP Go 15 lat temu
Samo życie. ;)
7 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie