Brykanie
Ach jak miło ryć i brykać w trawie
w błocie nurzać szable aż po dwoinę
kręcę wąskim zadem i prężę krótkie racice
na spotkanie z samotnym poetą kochankiem
A kiedy się spełni połknie mnie ruda kobieta
trochę za tłusta i umówię się z dzikim huskim
na bal przy letniej pełni księżyca
On Piękny , ja Bestia
w błocie nurzać szable aż po dwoinę
kręcę wąskim zadem i prężę krótkie racice
na spotkanie z samotnym poetą kochankiem
A kiedy się spełni połknie mnie ruda kobieta
trochę za tłusta i umówię się z dzikim huskim
na bal przy letniej pełni księżyca
On Piękny , ja Bestia
0
0
6 odsłon