Przejdź do treści
Czytanie

Szukam Was...

Egzystencjalne
Pan: Ja sprawdzam ich ciągle, a oni wołają. Zagubieni w życiu jak w onym amerykańskim serialu. Każde istnienie jak jeden odcinek, przewijam klatka po klatce. Jakby nie mogli usiąść i zapłakać - nie wiedzą, że ja im wybacze?! Film coraz bledszy, miłości brakuje. Scenariusz obrał zły kierunek? Kto teraz filmy układa? Kto reżyserem jest własnego życia? Kto gra w nim główną rolę? Pan: Ja jestem swój chłop jak To na wsi mówią Niejeden człowiek mówił do mnie Tato. Czemu i oni tak nie potrafią?! Niech mówią chociaż do Panienki Matko. Narodziny dziecka - powstaje scenopis, Przedszkole, szkoła - pierwsze próby, Małżeństwo - dobór aktorów do mojego filmu Własne dzieci - dublerzy w razie śmierci Paula Walkera Starość - Zbieranie Oskarów albo Złotych Malin Śmierć - koniec czasu antenowego Pogrzeb - podsumowanie twórczości Życie jest jak film Nic bardziej przemijalnego Pan: Szukam chętnych do ,,Nieba cz. Omega", ale oni mają już swoje role. Dante_99
107 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 9 lat temu
niestety nie znamy scenariusza własnego życia dopiero gdy przychodzi podsumowanie nie raz łapiemy się za głowę że nie tak to poszło jak się planowało
D
Dantee_99 9 lat temu
Prosiłbym o opinię na temat wiersza, gdyż jest to mój pierwszy. Wszelkie uwagi zostaną wzięte pod uwagę.
33 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie