Przejdź do treści

trzy stany

wpatrywała się martwym wzrokiem pogardliwie instynktownie chciała jedynie zaspokoić swój popęd nieuchronnie w ambiwalentny sposób nie umiała określić czuć czy chce być jeszcze małą dziewczynką czy kobietą która niebawem urodzi dziecko pójdzie do pracy i zniknie pod szarą powłoką dnia codziennego czy życie które się nieustannie zmienia spełni jej oczekiwanie czy namowy rodziców o stabilizacji nie zachwieją jej artystycznego powołania do którego się przecież urodziła i marzyła by stać się wielką gwiazdą wpatrywała się w lustro przebierała stroje poszukiwała swojej kobiecości narastające pytania nie dawały jej spokoju czy mężczyzna którego niegdyś poznała na czacie odezwie się w realnym życiu? czy z nim założy rodzinę? czy tak jak kiedyś obiecali sobie że będą szczęśliwi i pójdą przed siebie w nieznane szukać szczęścia wpatrzeni w nieznany horyzont? pewnie się bała tych zmian ale była szczęśliwa tak mocno że zapomniała o całym świecie powoli zamieniała marzenia nad realne życie powoli znowu zaczęła śnić na jawie lecz coraz mocniejsze musiała zacząć brać środki na nękającą ją depresję coraz to mocniejsze środki potrzebowała by utrzymać się w znakomitej kondycji psychicznej
45 odsłon
Tagi: #ona

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie