Przejdź do treści
Czytanie

Lot nad kukułczym gniazdem

Wy ze mną róbcie co chcecie,
a ja pójde pośpiewać pod prysznicem.
Tak ni z dupy zostane wariatem,
do poskładania porcelanowym człowiekiem.
Sadzacie mnie przy otwartym oknie. Wy gnoje!
żebym sobie popatrzył i mrużył szklane oczka
z żalu i zimna, ktróre liże mi twarz.
To prawda potraficie niszczyc i rozbijac.
Wy zagłady kowale.
Jednak już mnie rozbilście, a ja dalej
dre na oddziale poduszki i nie dam sie poskładać.
Będę sie tarzał w piórach
i gryzł wasze buty świeżo pastowane.
Możecie na mnie wołoć jak chcecie.
W rozmowach z sobą Bogiem sie nazywam.
82 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

44 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie