Przejdź do treści
Czytanie

Pachnidło

Pamiętam dobrze, jak pachną rzędy lip w rozkwicie,
jak wieczorem soczyście trawa zielona. Leżałem na niej.
Pamiętam dobrze, opowieści słowicze,
gwiazdy spadały mocno zasłuchane.
Narastał podziw dla wszelkiego stworzenia,
jak mnie pożąda?
Zaślepiony wypatrywaniem, zatrzasnąłem powieki
i ujrzałem wszystek dobra ponad ludzkiego.
Stanął przede mną czas, bym zbadał swej lochy i
z Najwyższą porozmawiał świadomością.
Pamiętam dobrze, jak pachniały…

60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie