eicyż

Drżą ręce,pot jest intensywny
zgrzyt zębów jest tak głośny,że aż dziwny
Głowa skryta,wypełniona obrazami
wzrok nogę wita,wzrok myli się z nogami

Ręce otulają głowę w paraliżującym uścisku
Pomiędzy palcami kłęby włosów wystają
Usta w grymasie bólu,ale bez pisku
Codziennie jałowi ludzie tak z łóżka wstają

Burzą swe mury,zbierają swe koncepcje
By wejść w świat ludzkiej natury,w światową impotencję
Cel od wieków ten sam - tu przeżyć trzeba
Bo są tacy ludzie co bliżej im do nieba

Są prości,zazdrośni życia nie znają
wtedy odczuwają biedę ,gdy się zastanawiają
Słońce otula twarze,lecz wiatr wieje w oczy
Kto jest kim to się okaże ,Kto znowu mnie zaskoczy?

Ruchy są powolne dzień za dniem taki sam
Ja stoję sobie obok i świat wasz badam
kolejne kroki budują pieniądz
Kolejne zwłoki ukazują niemoc

Co znowu mnie zaskoczy?Co zachwyci pytam się
Chce tylko życie przeżyć za życie oddam gniew
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

50 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie