Wciąz noszę Cię na piersi
Co jakiś czas padam na kolana
Wznoszę oczy w poszukiwaniu
Jednak nie mogę Cię odnaleźć...
Pamiętam jak byłeś blisko
Jak poświęciłem wszystko
Płynąc według twoich wytycznych
Licząc, że to ma jakiś sens
Twój przenikliwy dotyk
Lubujący się w przypadkach,
Które ukierunkowały mó ster
Dziś zabrakło Cię na moim pokładzie
Nie zostałeś wyrzucony za burtę, jak zbędny balast
Poprostu odpłynąłeś szalupą w inną stronę
Twoje miejsce w kajucie
Zostało zajęte przez wino i stertę książek,
Które mają pomóc mi zmądrzeć
Teraz sam wybieram kurs
Na pokładzie przenikliwa cisza
Sumienia szukającego wiatru
Co jakiś czas padam na kolana
Wznoszę oczy w poszukiwaniu
Jednak nie mogę Cię odnaleźć...
Pamiętam jak byłeś blisko
Jak poświęciłem wszystko
Płynąc według twoich wytycznych
Licząc, że to ma jakiś sens
Twój przenikliwy dotyk
Lubujący się w przypadkach,
Które ukierunkowały mó ster
Dziś zabrakło Cię na moim pokładzie
Nie zostałeś wyrzucony za burtę, jak zbędny balast
Poprostu odpłynąłeś szalupą w inną stronę
Twoje miejsce w kajucie
Zostało zajęte przez wino i stertę książek,
Które mają pomóc mi zmądrzeć
Teraz sam wybieram kurs
Na pokładzie przenikliwa cisza
Sumienia szukającego wiatru
3
1
1 odsłon
w miejscu stoi
tak czekam na wiatr
jak Ducha co w żagiel dmuchnie
i tak na kolana padam
i się podnoszę
słoneczko zachodzi
a ja czekam na ciebie
w kajucie mając
sterty książek
lecz bez ciebie mądrości nie zyskamw:)