Przejdź do treści

TAK NIEPOZORNIE

Miłosne
"TAK NIEPOZORNIE" Tak niepozornie, tak zwyczajnie zaczął się dzień. Kolejny, płynący swoim - tylko nam znanym rytmem. Przez okno rozmarzonym wzrokiem spoglądała w dal na wiersz frunący do niej po swym zmyślonym niebie. Coś nowe pojawiło się od tak.. tak naturalnie. Myślami podeszła do „niego" jak do rozmówcy I tak w błękicie dnia usłyszała cichy tempr głosu, Dowód na to że On jest blisko pieści wzrokiem. Dlaczego wchodzi w moje myśli, dlaczego chce je odgadnąć teraz, i dlaczego na to pozwalam - pytając sama siebie, skąd tak szybkie przyzwolenie dla z fruwających strof. Oziębła nie jestem lecz ulec tak szybko - za szybko? Zdziwiona, gdy swoją prawdziwość zaczęła po trosze odkrywać obnażając się w swym własnym "Ja" kiedy On podglądał jej duszę- słuchała jego szeptu słów, bo do ruchu i oporu nie była zdolna. Nagle w głowie zaczęły układać się wnioski jeden stanął tak wysoko swym blaskiem przyćmił pozostałe, po niego sięgnęła. Trzymając mocno słyszała piękną dźwięku wiersza nutę jak najdroższą perłę którą swą duszę karmiła Tym szczęściem i pozytywnym myśleniem odnajdywała siebie w sobie samej. Poranny błękit dnia nie zazna nocy, ta nie kończąca się opowieść trwać będzie wraz z radością i szczęściem naszym do póki z nami będzie nasza miłość. Autor: Edward Zabrzeski
59 odsłon
Tagi: #2020

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 6 lat temu
długie i niezwięzłe...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie