List
List - nieoczekiwany, niespodziewany,
a jednocześnie tak upragniony
przez wszystkie lata rozłąki - na zawsze - chyba...
Obudził ogień, gaszony od dawna:
prozą codzienności, nieudanym małżeństwem, stresującą pracą i wszystkim, co pozwala zapomniec...
O straconej szansie na porozumienie dusz,
o życiu szczęśliwym u Twojego boku,
o wspólnej codzienności.
Żar pali moje wnętrzności, oczy się pocą, serce raduje.
Widzę więcej kolorów, czuję więcej zapachów,
mam skrzydła..
Szkoda tylko, że później wracamy do swojego życia - nie wspólnego...
a jednocześnie tak upragniony
przez wszystkie lata rozłąki - na zawsze - chyba...
Obudził ogień, gaszony od dawna:
prozą codzienności, nieudanym małżeństwem, stresującą pracą i wszystkim, co pozwala zapomniec...
O straconej szansie na porozumienie dusz,
o życiu szczęśliwym u Twojego boku,
o wspólnej codzienności.
Żar pali moje wnętrzności, oczy się pocą, serce raduje.
Widzę więcej kolorów, czuję więcej zapachów,
mam skrzydła..
Szkoda tylko, że później wracamy do swojego życia - nie wspólnego...
0
0
5 odsłon