Przejdź do treści

Bezradność

Smutne
To uczucie które umysł zajmuje niezwłocznie, Niezbadany bezmiar porywa i głosi. Gdy niemożność zmiany wewnątrz ciągle rośnie, A najmniejszy płatek za szyję unosi. Trzymasz w sobie teraz ten dobyty kamień, Który nim utoniesz weźmie twoją wolę. Masz wystarczająco siły ale dalej, Brniesz w tą myśl że w końcu będzie twoja kolej. Mógłbyś wszystko zmienić zabrać mnie ze sobą, Lecz twe oczy ranią, kładą deszcz tuż obok. Wydobędziesz kiedyś z swego oka drzazgę, Ale nim to zrobisz ja zniknę na zawsze. EmillyLilith Sesja nr.1
42 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie