Przejdź do treści

Mój chłopak

O szczęściu
dziś na bramce obronił karnego wykopał lewą nogą szkolny stadion oszalał łza na ustach orzeźwiała od krzyku suche gardło czerpało radością oczu Michał bronisz chłopaku brawa stroje biało czerwone uskrzydlały chłopcy walczyli w upale ocierali czoło biegali po gwizdku cisza mecz skończony zasłużyli na podium mój bramkarz z medalem stał i machał do mnie byłam dumna szczęśliwa jego radością łzy szczęścia w dłoni zamkęłam
74 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 8 lat temu
Świetnie, jak grać to na całego, jak bronić to tez na całego, prawie czuć kurzawę boiska w twoim Ewa wierszu. Popraw w pierwszej strofie przedostatniej zwrotki bo wprawdzie można gwiazdki zobaczyć tak grając ale chodziło zapewne o słowo: gwizdku
Pozdr;-)
Ewa Hulak 8 lat temu
Dart dziękuję, cieszy twoje czytanie, pozdrawiam :)
Ewa Hulak 8 lat temu
alienCom dziękuję :)
K
kaja-maja 8 lat temu
dobry gracz w piłkę nożną,musi umieć na dwie nogi grać,też kolankiem jak i głową
mówiąc rączki mam tutaj w:):)
D
donata 8 lat temu
Ewo cieszy widok naszych wnuków rozwijających swe pasje ,wiem coś o tym serdecznie pozdrawiam

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie