Przejdź do treści

Heliocentryzm intelektualny

(...)

Jak się człowiek oświeci, to płodzi lub rodzi oświecone dzieci. Jak się człowiek podnieci, to czasem obcą galaktykę przeleci. Spod powieki niezła łza poleci w kosmos. Na sztos nasz los naprzeciw na sztorc postawionych kos – idzie aleją gwiazd coś między Marsem, a Wenus. Przyciąga mnie coś między Marsem, a Wenus. Zmienia mnie Ziemia – coś między Marsem, a … Między nim, a nią, między panem, a panią, czułe światło – na świat to! Dalej! Aleją gwiazd! Olej konstelację innych alej. Dalej przyjaciele. Ty – Słońce przyj, a ciele niech wyjdzie na ludzi ze słońca, bez początku, bez końca. Jesteś taka wokół mnie zakręcona, a tam na odkrywcę czekają bezludne łona. Prawdą poparzona, ale ja się nie wzruszam, tylko wyruszam na…. Na razie Tycjana obrazie. Na jednym razie się nie skończy – coś między Marsem, a Wenus. To coś wciąż nas łączy.
21 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie