Sonet VII

Odchodzi kolejna godzina, jest juz zapomniana

Odeszła dziewczyna, choć była kochana

Życie przemija, a czas płynie jak rzeka

Nawet wspomnienia już nie mają znaczenia

Gdy trzeba umierac i zniknac na wiecznosc



Dlaczego tesknię za chwilami z mej krotkiej mlodosci

Dlaczego chcę cofnac czas do dni beztroskich

Bo marzenia wciaz nie zostaly spelnione

Bo Ciebie nie ma blisko wiec zycie zostalo stracone



Dlatego odejde, zostanę przyjacielem Boga

Na dole przegralem, lecz to nie jest koniec

Bo bede walczyl o zycie lepsze na gorze...



Zostane z wami obecny nie ciałem, a duszą

Bo dzieki wam zycie bylo piekniejesze

Dziekuje za wszystko kochani przyjaciele...
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online · Bieta
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie