Bez przywiązania
Mówisz że nie warto
obnażasz milowy las
wytężasz swym krzykiem gardło
przez życia tak wiele tras.
Uwalnia się ciężka chwila
twe myśli to gorzkie chmury
kropla po kropli mija
wpatrzona w szorstkość natury.
Najemni bez państw i flag
bez kotwic, obłudnych granic
perłowy pleciony szlak
po drodze szczęściem się bawi.
obnażasz milowy las
wytężasz swym krzykiem gardło
przez życia tak wiele tras.
Uwalnia się ciężka chwila
twe myśli to gorzkie chmury
kropla po kropli mija
wpatrzona w szorstkość natury.
Najemni bez państw i flag
bez kotwic, obłudnych granic
perłowy pleciony szlak
po drodze szczęściem się bawi.
1
2
1 odsłon