Bez przywiązania

Mówisz że nie warto
obnażasz milowy las
wytężasz swym krzykiem gardło
przez życia tak wiele tras.

Uwalnia się ciężka chwila
twe myśli to gorzkie chmury
kropla po kropli mija
wpatrzona w szorstkość natury.

Najemni bez państw i flag
bez kotwic, obłudnych granic
perłowy pleciony szlak
po drodze szczęściem się bawi.
1 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
Bardzo dobry;}
muszelka 15 lat temu
Ostatnia strofa jest bardzo fajna.
16 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie