Przejdź do treści
Czytanie

Dopowiedziany

Labirynt ma swój początek koniec nie zawsze znany wibruje paleta sugestii tak dobrze tyranii znanych sztaluga już ledwo trzyma obrazy, wspomnienia i plany nerwowy system zasobów rozchwiany jak wody dzbany milczące czasem przemowy rozsiane w polowe łóżka bez słowa krytyki ciskają sprężyną w odmienne gusta daleko już nasze stopy gdy ręce wskazują ślady skupiony w rozlazłych szlakach nie spełniam założeń całych
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie