Przejdź do treści
Czytanie

Dziwny sen

poruszam się jak zjawa ciemno w tej komnacie porażony światłem zgasłem słyszę jakby gdakanie kur by zapiał lecz nie czas jeszcze nie do końca rano wskoczyłem w dziwne spiralnie fakturowane buty zapaliłem świeczkę ulaną z budyniu koszulka zmarszczyła się w chińskie i nabrała jaskrawych kolorów idę słucham rozglądam się dziwne okna lejące się ściany latające żyrandole pofałdowana podłoga puste ramy plastikowe drzwi o właśnie chwytam klamkę wreszcie koniec nastało rano budzik zaryczał niepokornie
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

75 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie