Za oknem to co lubię
Za oknem to co lubię
zapach pąków
zieleniące się gałęzie
poruszane piórem
malowidła natury
takie piękne
muskane lekkim wiatrem
cień drzew
już nie taki łysy
księżyc pełny w kolorze wieczoru
słychac nowe głosy
widac coraz nowsze twarze
na boiskach i w parkach
pokolenia zmieniają wiosnę
z ich oczu młoda tryska iskra
spacery, gonitwy, wygłupy
a kobiety sami wiecie
zakochani w nich jak brylanty
tańczymy na złotym od słońca niebie.
zapach pąków
zieleniące się gałęzie
poruszane piórem
malowidła natury
takie piękne
muskane lekkim wiatrem
cień drzew
już nie taki łysy
księżyc pełny w kolorze wieczoru
słychac nowe głosy
widac coraz nowsze twarze
na boiskach i w parkach
pokolenia zmieniają wiosnę
z ich oczu młoda tryska iskra
spacery, gonitwy, wygłupy
a kobiety sami wiecie
zakochani w nich jak brylanty
tańczymy na złotym od słońca niebie.
5
0
1 odsłon