Na pełnym morzu...

myśli ponoszą mnie ponad wyobraźni brzeg

skrzydła ptaków - w ich rękach ster

dalej, przez krainy namiętności

wiatr niech będzie moim gościem



wyznacz prawidłowy kurs

sępy będą czyhać na Twój błąd

wskaż mi ten cholerny tor

jeśli nie, więc idź na samo dno!



portem będzie ludzka dłoń

Jeśli Jesteś, zakotwicz mnie tylko tam gdzie mnie chcą

pić będziemy za kolejne dni

by odwagi starczyło podczas ciężkich chwil



choć każdy z góry wyznaczony ma los

grać będziemy w karty o życie i śmierć

jest to sposób na inny, lepszy świat

w którym każdy jest równy niczym brat





czekać na coś, na co nie starczy nam lat

gubić się w przepowiedniach kłamstw

lękać się niewiadomego zła

jest to bezsensowny chłam



wypnij piersi do przodu,

skieruj głowę ku zachodu

wytocz swoje działa

bądź jak lita skała



Ja już ster swój w grze przegrałem

Obstawiłem, źle wybrałem

serce przekłute na pół

na wzór wyrzeźbionych słów



Litości chce zaznać tylko w grobie

gdy płakać będą przy moim trupie.
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie