Smutny dzień, bury
Ja plotę bzdury
Myśli się plączą
Słowa nie łączą
Deszcz pada, leje
Czasem śnieg prószy
Rozum szaleje
Na przekór duszy
W taki dzień szary
Stają zegary
Na nic nie czekam
W przeszłość uciekam
Na dworze plucha
I w głowie słota
To zawierucha
To znów tęsknota
Bury dzień smutny
Prawie pokutny
Słowa się plączą
Myśli nie kończą
Ja plotę bzdury
Myśli się plączą
Słowa nie łączą
Deszcz pada, leje
Czasem śnieg prószy
Rozum szaleje
Na przekór duszy
W taki dzień szary
Stają zegary
Na nic nie czekam
W przeszłość uciekam
Na dworze plucha
I w głowie słota
To zawierucha
To znów tęsknota
Bury dzień smutny
Prawie pokutny
Słowa się plączą
Myśli nie kończą
4
1
4 odsłon