Przejdź do treści

Przyszła

Przyszła nie wiadomo skąd piękna niczym anioł. W białym płaszczu,włosach blond a staruszek dreptał za nią. Miał on białą, długą brodę, wąsy oszronione. Laską się podpierał, plecy przygarbione. On artystą wielkim był, zdobił szyby, drzewa. Klasnął w dłonie, poleciały białe płatki z nieba. Ona uwielbiała lód i na soplach grała. Mówiono o niej sroga, zła, ale też wspaniała. Była tutaj jakiś czas, a gdy słońce mocniej grzało, poszła nie wiadomo gdzie. A staruszek podreptał za nią.
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
wieje chłodem... ale zimowo, pozytywnie ;)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Bardzo dobry pomysł, ciekawie opowiedziane ale bardzo nierówny a co najmniej zauważalnie. Pozdr

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie