Przejdź do treści

***

Miłosne
chcę odprowadzić oczy na miejsca gdzie nie będą musiały odwracać się plecami bezpieczne zachowane w pudełku z czterema cienkimi ścianami i białym sufitem rozmoczoną podłogą miękkość ma cenę dyskomfortu jak dziewica która pokazuje po raz pierwszy skarby rytualne chcę odprowadzić oczy na miejsca gdzie nie będą musiały mrużyć powiek gdy światło zapali w spojówki w pudełku gdzie ciemno zastawiasz drogę stając się prywatnym rozkosznym spowiednikiem który odpukał mi na amen zatracając tym samym w przeświadczeniu że już po wszystkim nie chcę aby smakowano ust na próżno dla samego zasmakowania nie rozdaję pocałunków na próbę ale na własność
146 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Racja....przyklaskuję takiej postawie....:) Piszesz ciekawie, i bardzo podobją mi się powtórzenia w pierwszej i trzeciej strofie....:)))) a druga wymiata;)buziaki

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie