opowiem ci....

Dziś siada przy oknie, wracają wspomnienia.

Zaczyna myśleć, zaczyna wspominać.

W oczach ma łzy.

Zastanawia sie czemu on nie mógł być kimś innym?

Myśli czemy był tak zimny i obojętny?

Myśli czemy tak go pokochałam??

Pokochała go całym sercem...

On udawał, że jej nie zauważa.

Mówił, że nie szuka znajomości.

A ona coraz bardziej go kochała.

Miłość zaczeła ją niszczyć.

Modliła sie tylko o to, żeby pozbyć sie uczuc.

Nie była już tą samą dziewczyną,

nie śmiala sie, nie wychodziła z domu.

Płakała nocami, w dzień była jak marionetka.

Po kolejnej przepłakanej nocy, wziełą tabletki.

Chciała połknąć całą garść.

Chciała zasnąć i pozbyć sie uczucia, które ją zniszczyło.

Lecz w tym momencie, coś sie w niej zmieniło.

Zrozumiała że nie może tak skączyć.

Nie może dać mu satysfakcji.

Powoli zaczęła sie uśmiechać.

Z czasem była znów soba.

Nie zdołała jednak pozbyć sie blizn, które zostaną do końca życia.

Dziś są przed nią nowe perspektywy.

Nowe znajomości, może i nowa miłość.

Jednak nie pokocha juz tak jak kochała go....
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

55 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie