Odszedłeś...

Odszedłeś...

pozostawiłeś mnie

sierotą

w Wielkim Teatrze Życia

pociąganą za sznurki

jak marionetka

jak kukła bezduszna

wszystko wokół mnie

zdaje sie nawoływac mnie

Twoimi ustami:

"Wierz, kochaj, miej nadzieję..."

Lecz

jak uwierzyć mam

że świat nie jest wcale taki...

zły?

Dni płyną jak kłoda

niesiona przez leniwe fale rzeki

rzucana przez nie

donikąd

Świat jak bańka mydlana

rozmyty

w moich oczach

Lecz wiem

warto żyć

dla mnie

dla Ciebie

dla Nas
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

14 online · Zuzik, Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie