Przejdź do treści
Czytanie

TERROR

Egzystencjalne
Strachem podszyte myśli i gesty Niepewnością dzień witamy Codzienność Wielkimi oczami strachu oglądamy Obcy jest obcy Znajomy niepewny Przez ramię spoglądamy Zagrożenia szukamy Czy nadejdzie jutro Czy dokończę zaczętych multum spraw Czy pojednam się z kimś Czy przed śmiercią zdążę A codzienność jest codziennością Mija paraliżujący strach Wracamy do starych spraw Było Minęło Gdzieś tam A my jesteśmy bez strat Tacy sami wczoraj dziś i jutro Aż pojawi się strach
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

25 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie