ŚMIETANA OD BYKA

Humoreska
Wiatr gra na drzewach melodię swą
Jak na gitarze w parku brzdąka
Liśćmi uderza w struny gałązek
Ptaszki jak palce nadają ton
Tam na ławeczce kot nuci coś
Pod ławką pies nadaję mu rytm

Leżę w pokłonie wyłożona
Pies na smyczy pociągnął mnie tu
Ach to moje zwierzę domowe
To prawdziwie dzikie zwierzę
Puszczone do parku zostało
Aż poszło w tango za kotem

Przestraszyliśmy nawet wszystkich
Torreadorów na ławeczce tak
Spijających śmietankę od Byk’s
A przechodnie ucieszyli się
Już można było usiąść sobie
I można było sobie spocząć
2 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie