Mężu mój,
powiedz ty mi gdzie bóg twój?
co z bogactwa nas ograbił,
oraz dzieci nas pozbawił.
Czemu wielbisz jego chwałę,
choć się znęca nad twym ciałem?
Przyszli posłańcy do domu naszego,
drugi wieść gorszą ma od pierwszego.
"Górskie plemiona zeszły w doliny
i sługi twoje mieczem zabiły"
Przyszli posłańcy do domu naszego,
trzeci wieść gorszą ma od drugiego.
"Z nieba spadł ogień na bydło i sługi"
Tak rzekł Hiobowi posłaniec drugi.
Przyszli posłańcy do domu naszego,
Czwarty wieść gorszą ma od trzeciego.
"Chaldejczycy z gór zstąpili,
bydło zabrali, sługi zabili"
Czwartego słów już nie wytrzymuje,
a mąż mój w niebo się ciągle wpatruje.
"dom spadł na głowy twych synów,
wiatr z pustyni winny tych czynów"
Mężu mój,
powiedz ty mi gdzie bóg twój?
Co z bogactwa nas ograbił,
oraz dzieci nas pozbawił.
Czemu wielbisz jego chwałę,
choć się znęca nad twym ciałem?
Złorzecz panu swemu Hiobie,
co zostawił cię w chorobie.
Słudze największemu z lądu,
Pan twój nie poskąpił trądu.
Złorzecz Hiobie swemu bogu,
co jak widać jest w nałogu,
żeby czartu udowodnić
że się będziesz ciągle modlić
Złorzecz Hiobie panu w niebie,
co zostawił nas w potrzebie,
bo mu hazard się wymarzył
i cierpieniem nas obdarzył
Złorzecz Hiobie najwyższemu,
z majestatu patrzącemu.
Jemu śmieszne nasze losy,
więc go przeklnij wniebogłosy.
powiedz ty mi gdzie bóg twój?
co z bogactwa nas ograbił,
oraz dzieci nas pozbawił.
Czemu wielbisz jego chwałę,
choć się znęca nad twym ciałem?
Przyszli posłańcy do domu naszego,
drugi wieść gorszą ma od pierwszego.
"Górskie plemiona zeszły w doliny
i sługi twoje mieczem zabiły"
Przyszli posłańcy do domu naszego,
trzeci wieść gorszą ma od drugiego.
"Z nieba spadł ogień na bydło i sługi"
Tak rzekł Hiobowi posłaniec drugi.
Przyszli posłańcy do domu naszego,
Czwarty wieść gorszą ma od trzeciego.
"Chaldejczycy z gór zstąpili,
bydło zabrali, sługi zabili"
Czwartego słów już nie wytrzymuje,
a mąż mój w niebo się ciągle wpatruje.
"dom spadł na głowy twych synów,
wiatr z pustyni winny tych czynów"
Mężu mój,
powiedz ty mi gdzie bóg twój?
Co z bogactwa nas ograbił,
oraz dzieci nas pozbawił.
Czemu wielbisz jego chwałę,
choć się znęca nad twym ciałem?
Złorzecz panu swemu Hiobie,
co zostawił cię w chorobie.
Słudze największemu z lądu,
Pan twój nie poskąpił trądu.
Złorzecz Hiobie swemu bogu,
co jak widać jest w nałogu,
żeby czartu udowodnić
że się będziesz ciągle modlić
Złorzecz Hiobie panu w niebie,
co zostawił nas w potrzebie,
bo mu hazard się wymarzył
i cierpieniem nas obdarzył
Złorzecz Hiobie najwyższemu,
z majestatu patrzącemu.
Jemu śmieszne nasze losy,
więc go przeklnij wniebogłosy.
Pokaż interpretację muzyczną (AI) Ukryj interpretację muzyczną
To jest interpretacja muzyczna wygenerowana przez AI, nie utwór autora wiersza.
Interpretacja AI
pani Hiob
1
0
6 odsłon