Przejdź do treści
Czytanie

Cisza

O sobie
Żyjąc na skraju osamotnienia Spotykam ciszę To dziwne... Nie jest natrętna Nawet nie męczy Jest jak przystań Gdzie zmęczona dusza Szuka odpocznienia Jest azylem dla mych myśli Czymś wyrwanym, jak z kontekstu Cholernego realizmu Ona w lot układa w słowa Moje myśli i intencje Jej powierzyć mogę wszystko Nie pochwali i nie skarci Najważniejsze, że jest ze mną Lubię kiedy tak przychodzi Cicho...prawie bezszelestnie Jednak czasem mnie zabija By za chwilę mnie odrodzić Odkryć we mnie co zakryte Kiedy oczy me przeciera Wdziera się do moich myśli I rozbiera je do naga Czy jej nie wstyd? Cisza wstydu nie posiada
100 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

115 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie