Przejdź do treści
Czytanie

Cichy krzyk

Smutne
Gdy czuję za dużo — widzę i słyszę ostrzej. Niepowstrzymane łzy. Słabość. Ciężki oddech. Coś więcej niż smutek. Gdy zamykam oczy — rozumiem więcej. Chaos we mnie pęka i układa się wciąż. Wszystko, co boli, co nurtuje, co staje przeciw mnie. Cały ten mój cichy krzyk. Nie chcę już milczeć. Nie umiem. To rośnie we mnie — napiera, rozsadza, rozrywa od środka. Chcę krzyczeć tak głośno, aż pęknie cisza. Aż świat usłyszy, co noszę w sobie. Zrzucić maskę bez litości. Oddychać bólem. Oddychać prawdą. I eksplodować — bez składania się z powrotem.
161 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

52 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie