Ucieczka
Kiedyś odejdę, wyjadę stąd,
Ucieknę daleko na inny ląd.
Zostawię za sobą wszystkie wspomnienia,
Plany, rdości, smutki, marzenia.
I bosą stopą szła będę przez życie,
Po nowej ziemi, o innym świcie.
Jak Ewa w Raju przez Boga stworzona,
Będę żyła na nowo jak odrodzona.
Nic już nie będzie takie jak przedtem...
Szczęście stanie się muzyką,
Krzyk będzie szeptem.
Miłość zawładnie całym moim światem,
A życie moje nazwę poematem.
O wschodzie słońca budzić się będę,
Poznam życie jak starą legendę.
Nauczę się kochać, wspólczuć, radować,
Garściami życie będę smakować.
I kiedy wrócę po latach wielu,
Stanę u wrót swojego celu.
Powitam ze łzą w oku te stare twarze,
I znów uśmiechem je ciepłym obdarzę.
A wtedy wrócą tamte wspomnienia,
Sprzed życia mojego,
Sprzed mego istnienia.
Ucieknę daleko na inny ląd.
Zostawię za sobą wszystkie wspomnienia,
Plany, rdości, smutki, marzenia.
I bosą stopą szła będę przez życie,
Po nowej ziemi, o innym świcie.
Jak Ewa w Raju przez Boga stworzona,
Będę żyła na nowo jak odrodzona.
Nic już nie będzie takie jak przedtem...
Szczęście stanie się muzyką,
Krzyk będzie szeptem.
Miłość zawładnie całym moim światem,
A życie moje nazwę poematem.
O wschodzie słońca budzić się będę,
Poznam życie jak starą legendę.
Nauczę się kochać, wspólczuć, radować,
Garściami życie będę smakować.
I kiedy wrócę po latach wielu,
Stanę u wrót swojego celu.
Powitam ze łzą w oku te stare twarze,
I znów uśmiechem je ciepłym obdarzę.
A wtedy wrócą tamte wspomnienia,
Sprzed życia mojego,
Sprzed mego istnienia.
0
0
7 odsłon