Dla Ciebie...
Wieczór nastał...
Wszystko ucichło
drżące ręce szukają się wśród blasku księżyca
Chcą poczuć ciepło
Jak i usta...
Marznące ciało…
Zabierasz mnie w otchłań namiętności
Do świata rozkoszy i czystego szaleństwa
Twoja delikatna dłoń biegnie po mym ciele
Usta szepczą muzykę dla mnie tak oczywistą...
Każdy pocałunek wywołuje lekki dreszcz
Dreszcz podniecenia
Daj rozkoszować się tą chwilą
Tą jedyną zbliżającą ją do nas…
Myśli biegną ku Tobie
Ciało drży
Usta chcą więcej
Dłonie nie puszczają
Ciała zbliżone tak blisko…
Księżyc schowany
Zasypiam wtulony w Ciebie…
Wszystko ucichło
drżące ręce szukają się wśród blasku księżyca
Chcą poczuć ciepło
Jak i usta...
Marznące ciało…
Zabierasz mnie w otchłań namiętności
Do świata rozkoszy i czystego szaleństwa
Twoja delikatna dłoń biegnie po mym ciele
Usta szepczą muzykę dla mnie tak oczywistą...
Każdy pocałunek wywołuje lekki dreszcz
Dreszcz podniecenia
Daj rozkoszować się tą chwilą
Tą jedyną zbliżającą ją do nas…
Myśli biegną ku Tobie
Ciało drży
Usta chcą więcej
Dłonie nie puszczają
Ciała zbliżone tak blisko…
Księżyc schowany
Zasypiam wtulony w Ciebie…
0
0
4 odsłon