Światłość

Człowiek jak płomyk co wygasa o świcie

Zapomniany przez własne sumienie

Otarłszy się o łzy szczęścia i gorzki smutek

Błędnie wierzy ufa światu dookoła ciemnoty

Złych aktorów tych ludzi niepojętych w moich oczach

I stojąc w pośrodku tłumu samotność zmorą życia

Lecz nie jedynym bólem serca

Zaślepione dusze nie rozumieją[...]

Ja ziemi przemóc nie mogę obrócić losy tego świata

W mojej głowie miłość ku niebu do końca...

Nie zaś wiedzy skarbnica uczona przyszłość

Lecz z góry nadane mi posłanie

Trudne to powołanie a inni topią się w szczęściach

Doczesności...

Podaję dłoń lecz nie do nich przystanę

Każdy z nas w sobie światłość ma...

A mimo wszystko drzemie w sidłach piekielnych cieni

Do każdego przychodzi nadzieja pod inną postacią

Nigdy miłość nie pominie nikogo

Nie wzgardzi przyjaźń...

Nikomu nie odbierze wolności

Światłość wieczystą jedyną niepojętą ma moc

Każdy swoją odnaleźć musi

Nikt inny nie umrze za nas

Pozostaw po sobie cząstkę która posłuży innym

Wydobądź mądrość drzemiącą w Tobie

Nie poddawaj się i nie upadaj na kolana

W kamiennej drodze...

Wszystko zostaw tak nie ruszone jakbyś się rozpłyną

Bo gdy świat przeminie wraz z nami

Nie pozostanie nawet wspomnienie....

Miłość to głaz który rozbić może tyko jej brak[...]
0 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie