Więzienie
Siedzisz w ciemnym, cuchnącym starością pomieszczeniu.
Ból przeszywa twój umysł,
a ty jestes bezradny,
nie możesz nic zrobić,
więc czekasz na swoją kolej,
na swój moment.
Słyszysz tupot ciężkich buciorów
stąpających po twardej posadzce.
Nagle zimne, mokre od potu dłonie
szarpią cię tam skąd nie ma wyjścia.
Tam skąd już nigdy nie wrócisz.
Ból przeszywa twój umysł,
a ty jestes bezradny,
nie możesz nic zrobić,
więc czekasz na swoją kolej,
na swój moment.
Słyszysz tupot ciężkich buciorów
stąpających po twardej posadzce.
Nagle zimne, mokre od potu dłonie
szarpią cię tam skąd nie ma wyjścia.
Tam skąd już nigdy nie wrócisz.
0
0
6 odsłon