Przejdź do treści

Więzienie

Siedzisz w ciemnym, cuchnącym starością pomieszczeniu.
Ból przeszywa twój umysł,
a ty jestes bezradny,
nie możesz nic zrobić,
więc czekasz na swoją kolej,
na swój moment.

Słyszysz tupot ciężkich buciorów
stąpających po twardej posadzce.

Nagle zimne, mokre od potu dłonie
szarpią cię tam skąd nie ma wyjścia.
Tam skąd już nigdy nie wrócisz.
21 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie