Przejdź do treści

Lui

Lui ( Jej )
Kiedy leżymy upojeni żarem
nocy potem wypłakanym w
poduszkę

Kiedy wiosną zrywając
miękkie owoce naszych ust
w cieniu złocistej namiętności

Kiedy kołyszące fale łagodzą
figury ciał stanowiące
zagrożenie status quo

Kolory życia wybuchają
drżeniem czułego dotyku
opuszków palców
zanurzonych w tajemniczej
nadziei twojego malinowego
oddechu w zielonym krzaku
lepkich słodkich słów
miłości .
24 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie