Lui

Lui ( Jej )

Kiedy leżymy upojeni żarem

nocy potem wypłakanym w

poduszkę



Kiedy wiosną zrywając

miękkie owoce naszych ust

w cieniu złocistej namiętności



Kiedy kołyszące fale łagodzą

figury ciał stanowiące

zagrożenie status quo



Kolory życia wybuchają

drżeniem czułego dotyku

opuszków palców

zanurzonych w tajemniczej

nadziei twojego malinowego

oddechu w zielonym krzaku

lepkich słodkich słów

miłości .
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie