Przejdź do treści

Do mojej Z....

Miłosne
Siedzę sam.... jest prawie pierwsza w nocy. Jestem sam...lecz nie do końca.. Pada na dworze, słyszę jak kropę uderzają w parapet zupełnie tak, jakby chciały mnie położyć do snu. Mimo to ja stawiam opór, niczym małe dziecko....cały świat nakłania mnie do snu Już nie pamiętam co oznacza "poczuć to coś". Brak mi ciepła, brak mi ludzkich rąk, lecz już nie twoich.... Szukam tych nowych, godnych zaufania. A twoje? Twoje są tylko wspomnieniem w mojej głowię pełnej mętlików.....
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie