Przejdź do treści

Tajemnica...

Od siebie
Wiedziałam że będę cierpieć, sama tego chciałam Kiedy do kochania niewłaściwego człowieka wybrałam Nigdy nie miałam prawa ,spojrzeć na niego sercem Bo uczucie w tym przypadku jest kompletnym szaleństwem Ale co teraz zrobić, jak już niestety się stało Wiedząc, na starcie że już się przegrało A to co czuję, muszę dusić w sobie I nikt nigdy o niczym się nie dowie Pozostaje mi żyć z tą platoniczna miłością I raz w tygodniu cieszyć się Twoją Obecnością Czasem gdzieś Cię spotkam, przywitać się Tez moge To pozwala zaspokoić moją straszną trwoge Kilka zdań wymienimy,a i usmiechem Cię obdarze I choć Ty go odwzajemnisz, na nic więcej się nie odważę Twoje serce jest zajęte, wybrałeś inną drogę Pogodziłam się z tym bo nic przecież zrobić nie mogę Nie mogę i nie chce, bo ktoś Cię bardziej potrzebuje Serce wali jak szalone ale wybór Twój szanuje
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie