Przejdź do treści

Wspomnienie miłości

Smutne
Czy boli nadal?? Nie wiem Czy tęsknię?? Czasu mi na to brak Bez zbędnych uczuć odkrywam nowy życia szlak Lecz jasne jest chyba, że Jego imię do końca w sercu zostanie Jako osoba z którą przeżyłam pierwsze zakochanie I nie ważne co zrobił, że tak strasznie przez Niego cierpiałam Ile walk stoczylam i nocy przeplakalam Żal w końcu mija, przeradza się we wspomnienia Wielki sentyment, który Twe życie na zawsze odmienia Dlatego dzisiaj nie okrywam się dumą i co złe zapominam Myśląc o Nim, jako swoją pierwszą miłość wspominam I mimo wszystko, jestem wdzięczna za Jego obecność, Bo jako jedyny zdołał stopić z serca lód, który zostawiła przeszłość Pokazał mi czym jest miłość, nauczył kochać szczerze Razem na zawsze, da się, teraz w to wierzę. Jednak trwając w tym, mając szczęście na codzień nie dostrzegałam jak przy Nim wszystko się zmieniło Przekonana o braku uczuć i kamiennym sercu nawet nie zauważyłam kiedy mocniej zabiło i się naprawiło. To stało się tak nagle, do teraz nie potrafię powiedzieć w którym momencie Pamiętam tylko, że jak już to zrozumiałam, pragnęłam mieć Ciebie wszędzie Wtedy nie do końca wiedziałam co się ze mną dzieje, jakby jakaś paskudna choroba Bo po raz pierwszy byłam gotowa oddać wszystko i nie zburzyla mnie żadna przeszkoda Nagle dotarło do mnie, że to jest to o czym nie raz w baśniach czytałam To co tak pięknie ubrane w słowa w piosenkach słyszałam Miłość... Alez tak!! To to najpiękniejsze i największe uczucie Której nie obejmuje żadna definicja i nie pojęta w najprostszym skrócie Szybko się też przekonałam, że wszystkie bajki o niej to zwykła ściema!! Miłość miałam być piękna a okazuje się, że powoduje masę cierpienia!! Dzisiaj z perspektywy czasu dopiero zauważam widoczne jej skutki Zmieniła smak życia jakby robiła za butelkę wódki Szybciej nie potrafilam kochać, nie wyobrażałam sobie być z kimś już na zawsze Z Nim wieczność to za mało, strata czasu jak któreś zaśnie Ciągle czułam niedosyt, uzaleznialam się z każdą chwilą Może dlatego często mi wmawial, że eksperymentuje z amfetaminą I pierwszy raz poczułam, że to On jest tym z kim chce spędzić swoje całe życie Choć byłam przekonana, że tak się zdarza już tylko w przereklamowanym micie. Ale nie!! Patrząc na Niego widziałam ojca swoich dzieci I towarzysza na lata Którego odebrać będzie mi mogła tylko pogrzebu data. Jedno jest pewne... Bo nawet gdy życie pokrzyżuje nasze plany i za 10 lat zasiąde do stołu ze swoją rodziną, me oczy wypełnią łzy... Spojrzę na męża i dzieci z wielką miłością, jednak myśląc przecież to miałeś być Ty!
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie