coraz mniej istnieję

coraz mniej istnieję

mniej i mniej

odchodzę i odchodzę

do przytułku gwiazd

do miejsca zamiast

wieczór rozstrzelił

granatowe skrzydła

bym ukrył niespelnienie

bym odkrył bezdenny smutek

który sie zakradł do serca jak wróg

o Boże mój

Gdzie jest Bóg?
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie