Przejdź do treści

Wielkanoc

O wierze
Wielkanoc znow u naszych drzwi Bog znowu umrze za czlowieka Tyle milosci W kazdej kropli krwi Ta milosc wciaz na Ciebie czeka Wiec ja przygarnjj zdjeta prosto z krzyza Choc drzaca z bolu, tak pelna nadziei Patrz jak Bog wielki sie do Ciebie zniza I nogi myje grzesznym po kolei. Czy umiesz dostrzec ogrom poswiecenia Co to i za nich , za mnie i za Ciebie Ten krzyz od wiekow juz ludzi przemienia I kiedy znow wrocisz, bedzie radosc w niebie. To nic ze krzyz ten zabil co najswietsze I ze z Notre Dame w plomieniach krzyz zlecial do dolu Potrzebne cierpienie, ognie najgoretsze Bysmy Jak Fenix powstali z popiolu By nasza wiara, milosc i nadzieje Znow powrocily po czarnych dniach kleski Jak ziarno z ktorych plewy mocny wiatr odwieje Bys zostal czysty, prawy i zwycieski. Zaraza minie tak jak koszmar senny Choc dzis zabity, smiech znowu powroci I promien slonca radosny, wiosenny Twarz znowu rozjasni, te co sie tak smuci. Przejdziemy razem przez czas trudnej proby I mysle ze ta tragedia na lepsze nas zmieni Bo mysmy byli czesto samoluby Znow nam sie serca odrodza z kamieni Zycze Wam wszystkim Moi przyjaciele Swiat tych najlepszych, bezpiecznych, rodzinnych Wiem, dalem tak malo choc dostalem wiele Dziekuje Wam wszystkim za siebie i innych.
40 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie