Obserw-a(ma)torzy.

Wskazują palcem, wytykają błędy

Wszystkie ich oczy patrzą,

Bez przerwy.



Pełne pogardy padają słowa

To nie tak, tamto źle, zrób od nowa -

Czyn szpetny.



Każde potknięcie dołączone w stos plotek

Wiercą wyszukanym słowem - strzelniczym prochem

Wyrzynają rany.



Radość w nich to pogardy tworzenie

Zdołowanych w większy dół wrzucenie

Dla zabawy.



Uśmiech na twarzy pełen ironii,

Grubym palcem dotykają skroni

I jeszcze myślą co by takiego

Nad dosadność większego uczynić złego.
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie